Sierpień to dla wielu rodziców początek kompletowania szkolnej wyprawki. Plecak, piórnik, zeszyty, bidon, przybory plastyczne, strój na WF, a w przypadku starszych uczniów coraz częściej również słuchawki czy dodatkowe wyposażenie miejsca do nauki. Lista szybko się wydłuża, a rachunek przy kasie potrafi zaskoczyć.

Nie wszystko trzeba jednak kupować od razu i nie każdy szkolny produkt powinien być wybierany według tej samej zasady. Na niektórych elementach wyprawki można spokojnie oszczędzić. W przypadku innych lepiej zwrócić uwagę przede wszystkim na jakość i wygodę użytkowania.
Jak rozsądnie skompletować wyprawkę szkolną na rok szkolny 2026/2027?
Wyprawka szkolna potrafi kosztować kilkaset złotych
Ostatnie dostępne badanie SW Research przeprowadzone dla Empiku przed rozpoczęciem roku szkolnego 2025/2026 pokazało, że 48 proc. rodziców zamierzało przeznaczyć na wyprawkę dla jednego dziecka więcej niż 500 zł. Co piąty rodzic zakładał wydatek przekraczający 700 zł.
Warto przy tym zaznaczyć, że są to dane dotyczące wyprawki z 2025 roku – nie należy przedstawiać ich jako badania wydatków na rok szkolny 2026/2027. Pokazują jednak skalę kosztów, z jaką mierzą się rodziny.
Co ciekawe, rodzice zaczynają zakupy stosunkowo wcześnie. W badaniu Empiku 39 proc. ankietowanych deklarowało rozpoczęcie kompletowania wyprawki mniej więcej miesiąc przed rozpoczęciem szkoły, a kolejne 32 proc. robiło to podczas ostatnich dwóch tygodni wakacji.
Sierpień jest więc momentem, kiedy warto zastanowić się nie tylko co kupić, ale również czego jeszcze nie kupować.
Plecak – tutaj cena nie powinna być jedynym kryterium
Jeżeli mielibyśmy wskazać jeden element szkolnej wyprawki, przy którym nie warto kierować się wyłącznie najniższą ceną, byłby to plecak.
Uczeń korzysta z niego praktycznie codziennie. Plecak powinien być dopasowany do wzrostu dziecka, mieć wygodne, regulowane szelki i odpowiednio skonstruowaną część przylegającą do pleców.
Ceneo w swoim poradniku dotyczącym plecaków szkolnych zwraca uwagę m.in. na niewielką wagę samego plecaka, dopasowanie jego wielkości do dziecka, szerokie szelki oraz odpowiednio usztywniony tył. Przydatny jest również materiał odporny na wilgoć.
W przypadku starszych uczniów potrzeby są trochę inne. Plecak musi często pomieścić nie tylko książki i zeszyty, ale także laptop lub tablet, ładowarkę, strój sportowy i rzeczy potrzebne przez cały dzień. Ceneo wskazuje, że plecaki przeznaczone dla uczniów szkół średnich mają często pojemność około 20–30 litrów.
Na plecaku warto więc oszczędzać rozsądnie. Nie trzeba kupować najdroższego modelu popularnej marki, ale zdecydowanie warto porównać konstrukcję, wagę, materiał i wygodę.
Zobacz: plecaki szkolne
Piórnik? Tutaj można wydać znacznie mniej
Zupełnie inaczej można podejść do piórnika.
Oczywiście model z ulubionym bohaterem filmu czy gry może być dla dziecka ważny, ale z punktu widzenia praktycznego nie ma większego powodu, żeby na piórnik przeznaczać dużą część budżetu.
Najważniejsze, aby był wystarczająco pojemny, miał solidny zamek i dało się go łatwo schować w plecaku.
Młodszemu dziecku może odpowiadać rozkładany piórnik z osobnymi miejscami na kredki i ołówki. Starszemu uczniowi często wystarczy proste etui mieszczące długopisy, ołówek, linijkę czy cyrkiel. Takie rozróżnienie pojawia się również w poradnikach Ceneo dotyczących wyposażenia szkolnego.
To jeden z elementów wyprawki, przy którym spokojnie można szukać promocji i tańszych odpowiedników.
Zobacz: piórniki szkolne
Bidon to zakup na cały rok, a nie tylko na wrzesień
Bidon wydaje się drobnym dodatkiem do wyprawki, ale w praktyce dziecko może korzystać z niego niemal codziennie.
Tutaj ważniejsza od wyglądu jest przede wszystkim szczelność. Rozlany napój w plecaku może oznaczać zalane zeszyty, książki, a czasami również elektronikę.
Ceneo w poradniku dotyczącym bidonów dla dzieci wskazuje właśnie na szczelne zamknięcie, bezpieczeństwo materiału, wygodę użytkowania i odpowiednią pojemność.
Dobrze więc wybierać bidon, który można łatwo umyć i który dziecko bez problemu samodzielnie otworzy. W przypadku starszych uczniów można rozważyć również butelkę termiczną, szczególnie jeżeli będzie wykorzystywana przez cały rok.
To kolejna kategoria, gdzie nie zawsze warto wybierać produkt najtańszy. Kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych różnicy może mieć sens, jeśli bidon ma rzeczywiście wytrzymać znacznie dłużej niż pierwszy miesiąc szkoły.
Zobacz: bidony i butelki termiczne
Słuchawki do szkoły – nie każdy uczeń ich potrzebuje
Słuchawki coraz częściej pojawiają się na listach wyposażenia starszych uczniów. Przydają się podczas nauki języków, korzystania z materiałów edukacyjnych, lekcji zdalnych czy pracy przy komputerze.
Nie oznacza to jednak, że trzeba dopisywać je automatycznie do każdej wyprawki.
Jeżeli dziecko ma już sprawne słuchawki, kupowanie kolejnych tylko dlatego, że rozpoczyna się nowy rok szkolny, nie ma większego sensu.
Jeżeli zakup jest potrzebny, warto przede wszystkim zastanowić się, gdzie będą używane. Do komputera stojącego w domu mogą wystarczyć klasyczne słuchawki przewodowe. Model bezprzewodowy jest wygodniejszy w podróży i podczas korzystania z telefonu czy tabletu, ale trzeba pamiętać o jego ładowaniu.
Zobacz: słuchawki
Dobre światło przy biurku zostaje na kilka lat
Kompletując wyprawkę, często koncentrujemy się na tym, co uczeń zabierze 1 września do szkoły. Tymczasem równie ważne jest miejsce, w którym później będzie odrabiał lekcje.
Lampka biurkowa nie musi być kupowana co roku. To właśnie dlatego warto potraktować ją jako wyposażenie na kilka sezonów szkolnych.
Dobrze, gdy pozwala skierować światło dokładnie na miejsce pracy. W przypadku części nowoczesnych lamp LED można dodatkowo regulować jasność lub temperaturę światła. Ceneo wskazuje również na dostępność lampek wyposażonych w dodatkowe funkcje, np. ładowanie urządzeń.
Nie warto natomiast wymieniać sprawnej lampki tylko dlatego, że na rynku pojawił się nowszy model. Jeśli dobrze oświetla biurko i odpowiada potrzebom ucznia, może służyć przez wiele lat.
Zobacz: lampki biurkowe
Na zeszytach i podstawowych przyborach można oszczędzić
Zeszyt za kilka złotych i znacznie droższy model z licencjonowaną grafiką spełniają zasadniczo tę samą funkcję.
Podobnie jest z wieloma podstawowymi elementami wyprawki: ołówkami, gumkami, linijkami, blokami technicznymi czy papierem kolorowym.
Oczywiście bardzo tanie produkty potrafią być kiepskiej jakości. Nie oznacza to jednak, że uczeń potrzebuje markowej wersji każdego drobiazgu.
W tym przypadku rozsądniejsze może być kupowanie w większych zestawach i korzystanie z promocji.
Warto też najpierw sprawdzić szuflady i szafki. Początek nowego roku szkolnego nie oznacza, że wszystkie przybory z poprzedniego roku nagle przestały nadawać się do użytku.
Z czym najlepiej poczekać do pierwszych dni szkoły?
To jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie niepotrzebnych wydatków.
Nie trzeba w sierpniu kupować wszystkiego „na wszelki wypadek”.
Nauczyciele poszczególnych przedmiotów mogą mieć własne wymagania dotyczące zeszytów, przyborów plastycznych czy dodatkowych materiałów. W starszych klasach dopiero po rozpoczęciu zajęć może się również okazać, czego uczeń rzeczywiście potrzebuje.
Dlatego wcześniej warto kupić przede wszystkim rzeczy niemal pewne:
- plecak lub tornister,
- podstawowy piórnik,
- kilka zeszytów,
- podstawowe przybory do pisania,
- bidon lub śniadaniówkę,
- potrzebne wyposażenie miejsca do nauki.
Z zakupem bardziej specjalistycznych rzeczy można poczekać na informacje ze szkoły.
Nie kupuj wyprawki tylko dlatego, że jest nowy rok szkolny
Przed wyjściem na zakupy dobrze zrobić prosty domowy „remanent”.
Plecak używany przez poprzedni rok może nadal być w bardzo dobrym stanie. To samo dotyczy piórnika, kalkulatora, nożyczek, linijek, stroju sportowego czy wyposażenia biurka.
Właśnie tutaj można znaleźć największe oszczędności.
Najtańszym zakupem jest przecież ten, którego w ogóle nie trzeba robić.
Jak kupować wyprawkę szkolną 2026?
Najrozsądniejsza strategia nie polega na wybieraniu najtańszego produktu w każdej kategorii. Lepiej podzielić zakupy na trzy grupy.
Warto dopłacić do jakości: plecak, bidon i rzeczy używane praktycznie codziennie.
Można oszczędzić: piórnik, zeszyty, podstawowe przybory i część szkolnych dodatków.
Można kupić później: specjalistyczne materiały wymagane przez nauczycieli oraz sprzęt, co do którego nie wiadomo jeszcze, czy rzeczywiście będzie potrzebny.
Przed zakupem droższych elementów wyprawki warto również porównać ceny w kilku sklepach. Początek sierpnia daje pod tym względem pewną przewagę – mamy jeszcze czas, aby spokojnie sprawdzić oferty zamiast kompletować wszystko w ostatnich dniach wakacji.
Ceneo przygotowało także własny poradnik „Back to school 2026. Jak przygotować się na powrót do szkoły?”, w którym zebrano podpowiedzi dotyczące m.in. plecaków i innych elementów szkolnej wyprawki.
Najważniejsza zasada pozostaje jednak prosta: nie warto oszczędzać na wszystkim, ale jeszcze mniej sensu ma przepłacanie za wszystko. Dobra wyprawka to nie ta najdroższa, lecz taka, która odpowiada rzeczywistym potrzebom ucznia.
Materiał zawiera linki afiliacyjne. Zakup dokonany po przejściu przez taki link może oznaczać, że wydawca otrzyma prowizję, bez dodatkowych kosztów dla kupującego.
