Z Bączala do Sanoka. Historia XVII-wiecznego kościoła, który spłonął w skansenie

W nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku doszło do pożaru, w którym doszczętnie spłonął drewniany kościół pw. św. Mikołaja Cudotwórcy, przeniesiony do skansenu z Bączala Dolnego koło Jasła. Ogień pojawił się po godzinie 1 w nocy. Kiedy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, drewniana świątynia była już objęta ogniem. Pożar przeniósł się również na dwa sąsiednie obiekty.

Strata jest tym boleśniejsza, że kościół z Bączala Dolnego nie był jedynie jednym z wielu drewnianych budynków zgromadzonych w sanockim skansenie. Należał do najcenniejszych przykładów dawnego budownictwa sakralnego południowo-wschodniej Polski. Jego historia prowadzi do XVII wieku, ale dzieje parafii w Bączalu są znacznie starsze.

Parafia

Dzieje parafii sięgają średniowiecza. Protokół wizytacji dekanatu jasielskiego z 1780 roku wskazywał rok 1348 jako datę erekcji kościoła pw. św. Mikołaja. Sama miejscowość pojawia się w źródłach w XIV wieku, a parafię wymienił również Jan Długosz w „Liber beneficiorum”. Nie oznacza to jednak, że spalona w Sanoku świątynia pochodziła z XIV wieku. Źródła wizytacyjne z końca XVI i początku XVII stulecia wspominają starszy kościół, który znajdował się już w złym stanie. Został on następnie rozebrany.

Nową świątynię wzniesiono w latach 1666–1667. Datę tę przez stulecia przypominał napis znajdujący się na nadprożu głównego wejścia: „Anno Domini 1667 haec domus aedificata” – informujący o wzniesieniu budowli w roku Pańskim 1667. O tym napisie wspominali również badacze oglądający kościół jeszcze w czasach, gdy stał w Bączalu.

Krzysztof Wnęk zwracał uwagę, że właśnie wokół wieku kościoła pojawiły się później pewne wątpliwości. Kazimierz Kuczman, który badał obiekt przed przeniesieniem go do Sanoka, brał pod uwagę możliwość, że część konstrukcji mogła być starsza, a rok 1667 oznaczać daleko idącą przebudowę wcześniejszej świątyni. Późniejsze obserwacje konstrukcji podczas ponownego montażu obiektu skłaniały jednak do uznania lat 1666–1667 za rzeczywisty czas budowy znanego nam kościoła.

Zabytek zauważono już w XIX wieku

Kościół nie czekał na XX-wiecznych historyków sztuki, aby zostać uznanym za obiekt wart zainteresowania. W XIX wieku oglądali go badacze i konserwatorzy zajmujący się zabytkami dawnej Galicji. Jednym z nich był Stanisław Tomkowicz – historyk sztuki, konserwator i jeden z pionierów systematycznej inwentaryzacji zabytków na ziemiach polskich. Podczas objazdów powiatu jasielskiego dotarł także do Bączala Dolnego. Kalendarium jego prac terenowych wskazuje wizytę w miejscowości już w lipcu 1888 roku.

Pozostawione przez Tomkowicza materiały znalazły się później w „Inwentarzu zabytków powiatu jasielskiego”. Dziś mają szczególną wartość: pozwalają spojrzeć na świątynię nie jako na muzealny eksponat, ale jako na kościół stojący jeszcze w swojej wsi, otoczony cmentarzem, zabudową i krajobrazem, dla którego został pierwotnie wzniesiony.

Na początku XX wieku świątynia nadal przyciągała uwagę badaczy zabytków drewnianych. Zachowała się również przedwojenna dokumentacja fotograficzna. Na fotografiach z lat 20. i 30. można zobaczyć kościół jeszcze przed przeniesieniem: niewielką drewnianą budowlę o potężnym, krytym gontem dachu i charakterystycznej wieży.

Kościół zmieniał się przez stulecia

Świątynia nie przetrwała trzech stuleci w niezmienionej postaci. Była wielokrotnie remontowana i przebudowywana, szczególnie w XIX wieku. Jedną z istotniejszych zmian było dobudowanie murowanej kaplicy. Po przeniesieniu kościoła do Sanoka muzealnicy zdecydowali się przywrócić mu wygląd bliższy wcześniejszej formie.

Według opisu Muzeum Budownictwa Ludowego kościół wykonany był z drewna jodłowego i spoczywał na kamiennej podmurówce. Nakrywał go gontowy dach. Budowla składała się z dwóch niezależnych konstrukcyjnie części: korpusu oraz wieży.

Wewnątrz znajdowały się elementy wyposażenia pochodzące z różnych okresów. To właśnie sprawiało, że wartość kościoła wykraczała poza samą XVII-wieczną konstrukcję. Był zapisem kolejnych pokoleń, które naprawiały, przebudowywały i wyposażały swoją świątynię.

W latach 50. stary kościół przestał wystarczać

Po II wojnie światowej sytuacja budynku stawała się coraz trudniejsza. Parafia obejmowała wówczas Bączal Dolny, Bączal Górny, Lipnicę Górną, Jabłonicę i Opacie. Niewielki kościół nie mieścił rosnącej liczby wiernych, a jego stan techniczny się pogarszał. W 1959 roku przestał pełnić funkcję głównej świątyni parafialnej. Wybudowano nowy kościół.

Dla starego drewnianego obiektu był to moment krytyczny. Utrzymywanie dwóch świątyń przekraczało możliwości parafii, a pozostawienie nieużytkowanej budowli oznaczało stopniową degradację. Rozwiązaniem okazała się współpraca proboszcza ks. Stanisława Czernieca z Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.

Latem 1972 roku kościół został rozebrany pod nadzorem specjalistów i przewieziony do Sanoka. W 1973 roku znajdował się już na terenie muzeum. Rekonstrukcja i prace związane z wyposażeniem wnętrza trwały jeszcze przez kolejne lata. W ten sposób uratowano budynek, który w Bączalu prawdopodobnie coraz szybciej popadałby w ruinę.

Dzieci szukały monet pod dawną podłogą

Przenosiny kościoła odsłoniły coś, czego wcześniej właściwie nie można było zobaczyć.

Po rozebraniu budynku miejscowe dzieci zaczęły przeszukiwać ziemię znajdującą się pod dawną świątynią. W piasku i glinie znajdowały monety, medaliki oraz niewielkie przedmioty kultu religijnego.

Jednym z tych dzieci był późniejszy autor naukowego opracowania znaleziska Krzysztof Wnęk.

Łącznie udało się zebrać ponad 30 monet. Nie były to skarby w potocznym znaczeniu. Przeważały drobne nominały, które wierni przez dziesięciolecia i stulecia po prostu gubili albo pozostawiali podczas zbiórek pieniędzy.

Najstarsze znaleziska pochodziły z połowy XVII wieku. Wśród nich znajdował się m.in. szeląg ryski z 1653 roku z czasów królowej Krystyny. Późniejsze monety dokumentowały zmieniającą się rzeczywistość polityczną regionu – pojawiały się pieniądze polskie, litewskie, a po pierwszym rozbiorze również austriackie i węgierskie.

Szczególnie dużo monet znaleziono w centrum nawy oraz w prezbiterium, za głównym ołtarzem. Wnęk wiązał to z miejscami zbierania datków. Starsi mieszkańcy pamiętali, że za ołtarzem stał stolik, na który wysypywano zebrane pieniądze.

Obok monet odnaleziono również XIX-wieczny krzyżyk i medalik z Rzymu.

Monety pomogły odpowiedzieć na pytanie o wiek kościoła

Znaleziska miały także znaczenie dla historii samej budowli.

Nie znaleziono monet starszych niż połowa XVII wieku. Gdyby znany kościół rzeczywiście był w swej konstrukcji średniowieczną świątynią istniejącą w tym samym miejscu przez kilka wcześniejszych stuleci, można byłoby oczekiwać także starszych znalezisk.

Krzysztof Wnęk uznał to za kolejny argument przemawiający za tym, że kościół znany z Bączala i później z sanockiego skansenu rzeczywiście powstał około 1666–1667 roku, natomiast wcześniejsza świątynia parafialna znajdowała się prawdopodobnie w innym miejscu.

Drobne monety zgubione przez mieszkańców Bączala pomogły więc po ponad trzystu latach w rozwiązaniu problemu, który wcześniej zajmował historyków architektury.

Z Bączala do Sanoka

Po rekonstrukcji kościół stał się jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów sektora Pogórzan wschodnich sanockiego skansenu. Jego sylwetka była łatwo rozpoznawalna: drewniane ściany, szeroki gontowy dach, wieża i otaczająca go zabudowa tworzyły obraz dawnej wsi pogórzańskiej.

Paradoks historii polega na tym, że przeniesienie budowli, które pół wieku temu ocaliło ją przed degradacją, nie uchroniło jej ostatecznie przed zniszczeniem.

W nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku kościół spłonął. Ogień strawił również znajdujące się w nim wyposażenie. Ocalała kamienna podmurówka.

Dla muzeum i historii polskiej architektury drewnianej jest to strata szczególnie dotkliwa. Kościół był nie tylko rekonstrukcją dawnej formy budowlanej. Znaczna część jego drewnianej substancji przez ponad trzy stulecia należała do rzeczywistej świątyni w Bączalu Dolnym.

Pozostaje natomiast niezwykle bogata dokumentacja: dawne inwentaryzacje, fotografie sprzed przenosin, opracowania historyków sztuki, dokumentacja konserwatorska wykonana podczas rozbiórki i rekonstrukcji oraz badania przedmiotów znalezionych pod dawną posadzką.

Dzięki nim historia kościoła nie kończy się wraz z pożarem.

Bibliografia

  • Stanisław Tomkowicz, Inwentarz zabytków powiatu jasielskiego, z rękopisów autora wydali i komentarzami opatrzyli Piotr i Tadeusz Łopatkiewiczowie, Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2001.
  • Kazimierz Kuczman, „Drewniany kościół w Bączalu Dolnym, powiat jasielski”, Materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, 1973, nr 17/18, s. 65–74.
  • Henryk Olszański, „Problemy konserwatorsko-budowlane z przeniesieniem kościoła z Bęczala Dolnego na teren parku etnograficznego w Sanoku”, w: Na pograniczu kultur. Drewniana architektura sakralna w Polsce i na Ukrainie, Przemyśl 2001, s. 61–77.
  • Krzysztof Wnęk, „Monety z kościoła św. Mikołaja w Bączalu Dolnym”, Wiadomości Numizmatyczne, R. LVIII, 2014, z. 1–2 (197–198), s. 113–124.
  • Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, opis kościoła pw. św. Mikołaja Cudotwórcy z Bączala Dolnego.

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

lub

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Moje wydanie0