Na gdańskim Zamczysku archeolodzy wydobyli dziewiątą średniowieczną płytę nagrobną. Granitowy kamień z reliefem krzyża łacińskiego waży około 700 kilogramów. Największą wartość znaleziska stanowi jednak nie sam zabytek, lecz to, co zachowało się pod nim: dębowa trumna i niemal kompletny szkielet człowieka żyjącego prawdopodobnie w XIII wieku.
Przez stulecia ciężka granitowa płyta pozostawała dokładnie w miejscu, w którym ułożono ją nad grobem. Nie wykorzystano jej ponownie jako budulca, nie przesunięto podczas późniejszych prac i nie wyrwano z pierwotnego kontekstu. Dla archeologów ma to zasadnicze znaczenie. Kamień, trumna i znajdujące się w niej szczątki tworzą jeden zespół grobowy, pozwalający zajrzeć w świat mieszkańców Gdańska sprzed około ośmiuset lat.
Płytę znaleziono na terenie nazywanym Zamczyskiem, przy zbiegu ulic Grodzkiej i Sukienniczej. To miejsce kojarzone jest przede wszystkim z zamkiem krzyżackim, lecz prowadzone od 2023 roku badania pokazują, że jego historia sięga czasów znacznie wcześniejszych.

Dziewiąta płyta na Zamczysku
Granitowy nagrobek odkryto w maju 2026 roku. Archeolodzy nie zdecydowali się jednak na jego natychmiastowe podniesienie. Kamień ważył około 700 kilogramów, a jego wydobycie wymagało przygotowania odpowiedniego zabezpieczenia i użycia dźwigu.
Operację przeprowadzono 7 lipca. Płytę uniesiono za pomocą specjalnych lin, starając się nie dopuścić do jej pęknięcia. Zabytek zachował się w bardzo dobrym stanie. Na jego powierzchni znajduje się prosty, lecz wyraźny relief krzyża łacińskiego. Nie odkryto natomiast żadnej inskrypcji, herbu ani przedstawienia, które mogłoby pomóc w ustaleniu tożsamości pochowanej osoby.
Nagrobek wstępnie datowany jest na XIII wiek. Podstawą takiego określenia jego wieku jest przede wszystkim stratygrafia, czyli położenie zabytku względem poszczególnych warstw ziemi oraz innych obiektów odkrywanych podczas wykopalisk.
To już dziewiąta kamienna płyta nagrobna odnaleziona podczas badań Zamczyska. Siedem wykonano z granitu. Dwie pozostałe mają charakter wyjątkowy: jedna powstała z wapienia gotlandzkiego i przedstawia rycerza, druga zaś została wykonana z piaskowca i ozdobiona zwieńczeniem arkadowym. Większość wydobytych płyt zabezpieczono w magazynach Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Dwa najcenniejsze zabytki przekazano do oddziału muzeum przy ulicy Mariackiej.
Pod kamieniem znajdowała się dębowa trumna
Po usunięciu płyty archeolodzy zobaczyli warstwę jednolitego piasku o grubości około 15–20 centymetrów. Dopiero pod nią znajdowały się pozostałości dębowej trumny. Jej wieko nie zachowało się w dobrym stanie, dlatego badacze musieli postępować wyjątkowo ostrożnie.
Sylwia Kurzyńska z pracowni ArcheoScan opowiadała Polskiej Agencji Prasowej, że trumnę oczyszczano szpachelkami, a nawet narzędziami dentystycznymi. Chodziło nie tylko o odsłonięcie drewna, lecz także o odnalezienie ewentualnych drobnych przedmiotów, które mogły zostać złożone razem ze zmarłym.
Archeolodzy nie wiedzieli jeszcze wtedy, co dokładnie zachowało się wewnątrz. Zapowiadali ostrożne usunięcie resztek wieka, a następnie podjęcie kości do dalszych badań. Już sam sposób zabezpieczania grobu pokazuje, jak łatwo podczas eksploracji można utracić pozornie nieznaczący fragment drewna, tkaniny, metalu czy kości, który później mógłby okazać się ważnym źródłem informacji.
Kim był człowiek pochowany pod płytą?
Brak inskrypcji sprawia, że imię zmarłego zapewne pozostanie nieznane. Archeolodzy przypuszczają, że był jednym z mieszkańców funkcjonującego w tym miejscu wczesnośredniowiecznego grodu.
Sam kamienny nagrobek może wskazywać, że pochowany nie był przypadkowym członkiem miejscowej społeczności. Wykonanie i ułożenie ciężkiej granitowej płyty wymagało pracy, odpowiednich narzędzi oraz zorganizowania transportu. Nie oznacza to jeszcze, że grób należał do możnowładcy, rycerza albo duchownego. Bez dodatkowych zabytków i wyników badań byłoby to jedynie przypuszczenie.
Kilka dni po podniesieniu płyty poinformowano, że w trumnie znajdował się niemal kompletny szkielet. Wstępne oględziny czaszki i miednicy wskazywały, że zmarły był prawdopodobnie mężczyzną. Ostateczne określenie jego płci, wieku oraz stanu zdrowia będzie jednak możliwe dopiero po analizach antropologicznych. Planowane są także badania genetyczne.
Kości nie leżały w anatomicznym porządku
Stan zachowania pochówku przyniósł archeologom kolejną zagadkę. Część kości znajdowała się na swoich miejscach, lecz niektóre elementy szkieletu zostały przemieszczone. Fragment dolnej części kręgosłupa odkryto w pobliżu czaszki, a układ żeber i kręgów nie odpowiadał naturalnemu porządkowi anatomicznemu.
Badacze rozważają kilka możliwych wyjaśnień. Grób mógł zostać otwarty jeszcze w średniowieczu lub późniejszym okresie, być może w celu rabunku. Przemieszczenie kości mogło być również skutkiem działania wód gruntowych, które przedostawały się do wnętrza trumny po rozłożeniu tkanek i drewna.
Na razie żadnej z tych hipotez nie można uznać za rozstrzygniętą. Sam nieporządek w obrębie szkieletu nie jest jeszcze dowodem obrabowania grobu. Dopiero dokładna dokumentacja ułożenia szczątków, analiza gleby oraz badania pozostałości trumny mogą pomóc w odtworzeniu tego, co wydarzyło się z pochówkiem w ciągu minionych stuleci.
Zanim powstał zamek krzyżacki
Znalezisko ma szczególne znaczenie ze względu na miejsce odkrycia. Nazwa Zamczysko odwołuje się do zamku krzyżackiego, który powstał w Gdańsku w XIV wieku. Teren przy Grodzkiej i Sukienniczej był jednak użytkowany znacznie wcześniej.
W 2024 roku archeolodzy odsłonili tam pozostałości drewnianego kościoła datowanego wstępnie na około 1140 rok. Wokół świątyni funkcjonowało rozległe cmentarzysko. Odkrywane groby i nagrobki należą więc do świata poprzedzającego budowę krzyżackiej warowni.
To ważne także dla rozumienia początków samego Gdańska. Średniowieczne miasto nie pojawiło się nagle wraz z Krzyżakami. Wcześniej istniał tu gród, wspólnota chrześcijańska, świątynia oraz cmentarz, na którym grzebano kolejne pokolenia mieszkańców. Odkrycia przy Sukienniczej dostarczają materialnych świadectw życia tej społeczności.
Kamień, który zachował pamięć o bezimiennym człowieku
Granitowa płyta nie przekazała imienia zmarłego. Nie ma na niej daty śmierci, tytułu ani słów modlitwy. Pozostał tylko krzyż — znak wystarczająco czytelny, aby przez stulecia świadczyć o chrześcijańskim charakterze pochówku.
Dla współczesnych badaczy równie ważne jak sam nagrobek są drobne szczegóły: grubość warstwy piasku, gatunek drewna wykorzystanego do wykonania trumny, układ kości czy ślady chorób i urazów. Z tych pozornie niewielkich informacji może powstać obraz człowieka żyjącego w Gdańsku na długo przed wzniesieniem krzyżackiego zamku.
Nie poznamy być może jego imienia. Możemy jednak dowiedzieć się, ile miał lat, jakiego był wzrostu, na co chorował, jak się odżywiał i czy był spokrewniony z innymi osobami pochowanymi na tym samym cmentarzu. Dziewiąta płyta nagrobna z Zamczyska jest więc nie tylko okazałym zabytkiem. To zamknięte przez osiem stuleci archiwum jednego ludzkiego życia.
Źródła
- Polska Agencja Prasowa, „Archeolodzy wydobyli w Gdańsku dziewiątą płytę nagrobną i badają pochówek”, Dzieje.pl, 7 lipca 2026 roku
https://dzieje.pl/wiadomosci/archeolodzy-wydobyli-w-gdansku-dziewiata-plyte-nagrobna-i-badaja-pochowek - „Gdańsk. Archeolodzy wydobyli dziewiątą płytę nagrobną i badają pochówek”, Nauka w Polsce, 8 lipca 2026 roku
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C113828%2Cgdansk-archeolodzy-wydobyli-dziewiata-plyte-nagrobna-i-badaja-pochowek.html - „Gdańsk. Archeolodzy odkryli XIII-wieczną płytę nagrobną w centrum miasta”, Nauka w Polsce, 21 maja 2026 roku
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C113085%2Cgdansk-archeolodzy-odkryli-xiii-wieczna-plyte-nagrobna-w-centrum-miasta - „Obrabowali średniowieczny grób przy dawnej lodziarni »Miś«?”, Gdańsk.pl, 15 lipca 2026 roku
https://www.gdansk.pl/wiadomosci/Szkielet-z-epoki-sredniowiecza-odkryto-za-byla-lodziarnia-Mis-w-Gdansku-wykopaliska-Zamczysko-archeologia%2Ca%2C314847 - „Średniowieczna płyta nagrobna odkryta w Gdańsku! Waży 700 kilogramów”, Zawsze Pomorze, 10 lipca 2026 roku
https://www.zawszepomorze.pl/artykul/27833%2Csredniowieczna-plyta-nagrobna-odkryta-w-gdansku-wazy-700-kilogramow

Dodaj komentarz