Rok 1936 zapisał się w historii polskiej literatury jako czas wielkiego sukcesu Zofii Nałkowskiej. Autorka, będąca już wtedy uznaną postacią salonów literackich i członkinią prestiżowej Polskiej Akademii Literatury, odebrała najważniejsze państwowe wyróżnienie za swoją najnowszą powieść.
Przełomowa „Granica”
Choć Nałkowska tworzyła od początku wieku, to właśnie wydana w 1935 roku „Granica” stała się utworem, który zdefiniował jej pozycję jako mistrzyni prozy psychologicznej i społecznej. Powieść, analizująca granice moralności, odpowiedzialności i wpływu środowiska na jednostkę, z miejsca stała się sensacją. Nic więc dziwnego, że to właśnie to dzieło przyniosło jej Państwową Nagrodę Literacką.
Uroczystość w blasku fleszy
Moment wręczenia nagrody uwieczniony na archiwalnej fotografii ma charakter niemal symboliczny. Widzimy na nim pisarkę w eleganckim, ciemnym stroju i charakterystycznym kapeluszu, odbierającą dokument z rąk ministra Wojciecha Świętosławskiego.

Profesor Świętosławski, pełniący wówczas funkcję Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, osobiście gratulował autorce, podkreślając wagę jej wkładu w kulturę narodową. Dla Nałkowskiej, która od lat 20. konsekwentnie budowała swój warsztat – od poezji, przez nowele, aż po wybitne dramaty jak Dom kobiet – był to moment najwyższego oficjalnego uznania.
Droga do mistrzostwa
W kręgach literackich podkreślano, że nagroda nie jest tylko honorem za jedną książkę, ale ukoronowaniem trzydziestu sześciu lat pracy twórczej. Na przykład lata 20. były czasem wielkich powieści takich jak Romans Teresy Hennert czy osobisty Dom nad łąkami.
Dziś, patrząc na to zdjęcie, widzimy nie tylko ceremonię urzędową, ale moment, w którym polska literatura dwudziestolecia międzywojennego osiągnęła swój dojrzały, europejski poziom. Nałkowska, jako laureatka, stała się ikoną inteligencji, która nie bała się stawiać trudnych pytań o kondycję człowieka.
Źródło:
Kolejowe Przysposobienie Wojskowe : dwutygodnik. R. 8, 1936, nr 2 (78)

Dodaj komentarz