W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości wiele polskich wsi przechodziło powolne, ale widoczne przemiany. Jedną z takich miejscowości był Skrobów, niewielka wieś położona około czterech kilometrów od Lubartowa w kierunku Kozłówki, na terenie gminy Kamionka.
Jeszcze przed pierwszą wojną światową Skrobów nie wyróżniał się niczym szczególnym spośród okolicznych wsi. Była to spokojna, rolnicza osada, żyjąca rytmem pracy w polu. Dopiero wydarzenia wojenne i lata następujące po nich przyniosły tu wyraźne zmiany.
Wspominano wówczas, że wojna – mimo ogromu zniszczeń – wywołała również głęboki wstrząs społeczny i mentalny, który przyspieszył rozwój polskiej wsi. Mieszkańcy wielu miejscowości zaczęli interesować się sprawami gospodarczymi, organizacją życia wiejskiego i nowoczesnymi metodami gospodarowania.
Wieś świadoma swoich interesów
W Skrobowie przemiany te były szczególnie widoczne. Miejscowa ludność uchodziła za spokojną, pracowitą i zgodną. W okresie wojennym i w pierwszych latach po jego zakończeniu wzrosła tam wyraźnie świadomość społeczna i gospodarcza.
Jednym z najważniejszych kroków było przeprowadzenie komasacji gruntów, czyli scalenia rozdrobnionych działek w większe, bardziej funkcjonalne gospodarstwa. W wielu wsiach była to sprawa bardzo trudna do przeprowadzenia – chłopi byli bowiem przywiązani do dawnych granic pól, a korzyści ze scalenia ziemi nie zawsze były dla wszystkich oczywiste.
W Skrobowie udało się jednak przeprowadzić tę reformę bez większych sporów. Był to wyraźny znak zmieniającego się podejścia mieszkańców do gospodarowania.
Nowy wygląd wsi
Zmiany można było dostrzec także w wyglądzie samej wsi. Powstawały nowe zabudowania gospodarskie, a część domów zaczęto pokrywać dachówką, co w tamtym czasie nie było jeszcze na wsi powszechne. Tradycyjnie budynki kryto bowiem słomą.
Dzięki nowej zabudowie i modernizacji gospodarstw Skrobów zaczął zmieniać się niemal nie do poznania. Po zakończeniu budowy nowych domów i zabudowań gospodarskich miejscowość mogła stać się wzorem dla innych wsi regionu.
Rola miejscowych gospodarzy
Duży udział w przeprowadzeniu komasacji gruntów miał miejscowy gospodarz Piotr Dybała – wieloletni sołtys Skrobowa, a w okresie międzywojennym również członek sejmiku powiatowego w Lubartowie. Dzięki jego zaangażowaniu udało się doprowadzić do porozumienia między mieszkańcami i przeprowadzić proces, który w wielu innych miejscowościach budził liczne konflikty.
Przykład Skrobowa szybko zaczął oddziaływać na sąsiednie wsie gminy Kamionka. Tam również podejmowano starania o scalenie gruntów i unowocześnienie gospodarstw.
Symbol przemian na polskiej wsi
Historia tej niewielkiej miejscowości pokazuje, jak w pierwszych latach niepodległości zmieniała się polska wieś. Rosła świadomość gospodarcza, pojawiały się nowe formy organizacji życia lokalnego, a mieszkańcy coraz częściej decydowali się na rozwiązania, które miały poprawić warunki pracy i zwiększyć wydajność gospodarstw.
Źródło:
Ziemia Lubelska 1922, R. 18, nr 224

Dodaj komentarz