Skąd wziął się Gorzków? Dawna legenda mówi o „gorzkiej wodzie” i tajemniczych topczykach z rzeki

W niewielkim Gorzkowie, położonym niedaleko Krasnegostawu, od dawna opowiadano niezwykłą historię o tym, skąd wzięła się nazwa miejscowości. Jedni twierdzili, że pochodzi od „gorzkich żalów”, które podróżni mieli wypowiadać w drodze do miasta. Inni przekazywali znacznie starszą i bardziej tajemniczą opowieść – o źródle gorzkiej wody i dziwnych istotach mieszkających w rzece Żółkiewce.

Miasteczko na uboczu, z trudną drogą

Jeszcze w XIX wieku podróż do Gorzkowa nie należała do przyjemnych. Miejscowi mieszczanie żartowali, że sama nazwa miasta wzięła się z przekleństw wypowiadanych przez podróżnych, którzy musieli pokonywać wyjątkowo złą drogę prowadzącą do miasteczka. Szczególnie jesienią oraz pod koniec zimy trakty zamieniały się w błotniste koleiny. Autor dawnego opisu z 1867 roki zaznacza jednak, że jest to raczej miejscowy dowcip niż prawdziwa tradycja.

Miasto założone przez Jana III Sobieskiego

Gorzków otrzymał prawa miejskie w 1689 roku z przywileju króla Jana III Sobieskiego. W drugiej połowie XIX wieku było to niewielkie miasteczko położone około 10 wiorst od Krasnegostawu i 195 wiorst od Warszawy.

Według ówczesnych danych znajdowały się tam:

  • dwa domy murowane i około czterdziestu drewnianych
  • magistrat i szkoła elementarna działająca od 1810 roku
  • stacja pocztowa
  • ujeżdżalnia wojskowa
  • drewniana bóżnica
  • łaźnia
  • młyn na rzece Żółkiewce o czterech kamieniach

Miasteczko zamieszkiwało około 550 osób, z czego blisko 200 stanowili Żydzi. Utrzymanie mieszkańców opierało się głównie na rolnictwie, rzemiośle i drobnym handlu. Raz w roku odbywał się tu także jarmark, przeniesiony z dnia św. Stanisława na 14 maja.

Kościół nad stawem

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Gorzkowie był kościół parafialny, wzniesiony – jak podawał dawny akt erekcyjny – w tym samym roku co miasto, czyli w 1689. Świątynia stała w malowniczym miejscu nad stawem, wśród drzew. W tym samym czasie powstały także dwie murowane kaplice: jedna w mieście, druga przy cmentarzu na wyjeździe z Gorzkowa. Wokół niej rozciągał się cmentarz z kamiennymi pomnikami i krzyżami.

Skąd naprawdę wzięła się nazwa Gorzków

Według ludowego podania nazwa miejscowości nie pochodziła od złych dróg ani narzekań podróżnych. Miała ją przynieść wieś Gorzków, istniejąca wcześniej niż samo miasto. Z kolei nazwa wsi wywodziła się od źródła gorzkiej wody, które niegdyś wypływało z pobliskiej góry. Woda ta – jak mówiono – miała właściwości lecznicze. Wielu ludzi przyjeżdżało, aby się nią kurować, a według miejscowej legendy nawet pewien król miał z niej korzystać. Dziś nie ma już śladu po tym źródle. Ludowe podanie tłumaczy jednak jego zniknięcie w niezwykły sposób.

Tajemnicze topczyki z Żółkiewki

Według dawnych wierzeń w rzece Żółkiewce mieszkały topczyki. Były to – jak wierzono – dusze dzieci utopionych bez chrztu. Miały rosnąć pod wodą do dziewiątego roku życia, a potem starsze topczyki uczyły je różnych podwodnych tajemnic. Jedną z nich miało być robienie serów z ikry ryb i raków. Z takimi serami topczyki miały czasem pojawiać się na targach. Można je było rozpoznać po charakterystycznym znaku – z prawego oka zawsze płynęła im woda. Legenda ostrzegała, że kto kupi i zje taki ser, ten w ciągu roku utonie.

Dlaczego zniknęło gorzkie źródło

Z czasem ludzie zaczęli prześladować te tajemnicze istoty. Według podania zdarzyło się nawet, że dwóch wodnych mieszkańców rzeki wyciągnięto z wody i ochrzczono. Rozgniewane topielce miały wtedy zrobić coś niezwykłego. Podobno rozbiły skałę od spodu i odprowadziły uzdrawiające źródło do rzeki, zacierając wszelki ślad po nim. Od tej pory gorzkiej wody już nie było, a same topczyki miały zamieszkać we wnętrzu góry. Pozostała jedynie nazwa miejscowości.

Uczony z Gorzkowa

Historia tej miejscowości sięga jednak znacznie dalej w przeszłość niż czasy Sobieskiego. Już na początku XV wieku żył Mikołaj z Gorzkowa, znany uczony związany z Akademią Krakowską. Był kustoszem kolegiaty sandomierskiej, a także wikariuszem generalnym w Krakowie. Napisał obszerne dzieło filozoficzne „In philosophiam universam commentaria”, które z czasem zaginęło. Wiadomo jednak, że miał duży wpływ na sprawy kraju. W 1412 roku książę Witold nadał mu także znaczny majątek. Choć dokładne miejsce jego urodzenia nie jest znane, przydomek „z Gorzkowa” wskazuje, że pochodził właśnie z tej okolicy.

Źródło:

„Kurjer Lubelski”, 1867, R. 2, nr 108.

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze wpisy