Rozbiórka mostu Poniatowskiego w Warszawie

Po zaledwie kilku miesiącach istnienia trzeci warszawski most – znany jako most księcia Józefa Poniatowskiego – został wczesnym rankiem 5 sierpnia 1915 roku w dużej części zniszczony przez cofającą się armię rosyjską.

Był to moment charakterystyczny dla odwrotu wojsk Imperium Rosyjskiego z Królestwa Polskiego latem 1915 roku. Niszczenie infrastruktury – mostów, torów kolejowych czy magazynów – miało spowolnić postępy armii niemieckiej. W praktyce oznaczało to jednak poważne utrudnienia dla samej Warszawy, która nagle została pozbawiona jednej z najważniejszych przepraw przez Wisłę.

Skala zniszczeń mostu była ogromna. Choć kesony ocalały, to roztrzaskane granitowe elementy dwóch filarów pociągnęły za sobą cztery główne przęsła konstrukcji. Już kilka tygodni po tym wydarzeniu warszawski Zarząd Miejski przystąpił do rozbiórki pozostałości mostu. Prace powierzono firmie „K. Rudzki i S-ka”.

Pierwotnie zakładano, że roboty zakończą się jeszcze przed nadejściem zimy. Szybko okazało się jednak, że zadanie jest znacznie trudniejsze. Utrzymujący się wysoki poziom Wisły uniemożliwiał stabilne osadzenie rusztowań w dnie rzeki. Gdy prace przeciągnęły się na okres zimowy, sytuację dodatkowo komplikowała kra, która kilkakrotnie niszczyła pale i przerywała roboty.

Screenshot

W miarę postępu prac można było obserwować charakterystyczny widok nad Wisłą – potężne stalowe dźwigary, opuszczane na barki za pomocą grubych łańcuchów. Następnie transportowano je na brzeg, gdzie poddawano selekcji. Elementy nadające się do ponownego użycia trafiały do fabryki, gdzie przygotowywano nowe przęsła, natomiast zniszczone części przeznaczano na złom.

Rozbiórka prowadzona była przy użyciu specjalnych wind zawieszonych na tzw. „kozłach” – rozwiązaniu będącym oryginalnym pomysłem inżynierów kierujących pracami. Cały proces miał potrwać jeszcze kilka tygodni, po czym planowano rozpocząć budowę mostu prowizorycznego na istniejących filarach.

Tymczasowa konstrukcja, wykonana z żelaza i wyposażona w dwa chodniki oraz jezdnię, miała powstać jeszcze w 1916 roku kosztem 900 tysięcy marek. Zakładano, że będzie służyć do końca wojny, po czym zostanie rozebrana, ustępując miejsca odbudowie właściwego mostu.

Pracami kierowali inżynierowie W. Plebiński oraz H. Śliwicki – obaj związani wcześniej z budową mostu, którego zniszczone elementy przyszło im teraz demontować. Ich zadanie miało charakter czysto praktyczny – usunąć zniszczoną konstrukcję i przywrócić przeprawę przez Wisłę w możliwie najkrótszym czasie.

Źródło: „Świat. Pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone życiu społecznemu, literaturze i sztuce”, R. 11 (1916), nr 12 (18 marca).

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze wpisy