Obszar gminy obejmował około 12 950 hektarów, a liczba mieszkańców wynosiła blisko 10 tysięcy osób. Pod względem administracyjnym gmina była podzielona na 15 sołectw.
Gleby na jej terenie miały przeważnie średnią jakość, a znaczna część obszaru obfitowała w łąki oraz grunty podmokłe. Z tego powodu jednym z najważniejszych zadań miejscowego samorządu były prace melioracyjne. Do tego czasu zmeliorowano już ponad 870 hektarów ziemi, natomiast kolejne około 600 hektarów znajdowało się w trakcie robót. Prace te prowadzono systemem szarwarkowym, czyli przy obowiązkowym udziale mieszkańców gminy.

W 1928 roku, sposobem gospodarczym i wyłącznie dzięki oszczędnościom – bez nakładania specjalnych podatków – gmina zakupiła od Władysława Tyszkiewicza, właściciela dóbr Tarnawatka, dwa murowane budynki oraz niespełna morgę placu za sumę 18 tysięcy złotych. Jeden z budynków przeznaczono na siedzibę urzędu gminy, natomiast w drugim urządzono posterunek Policji Państwowej.
W tym samym czasie w gminie wybudowano trzy budynki szkolne, a przez jedną z miejscowości poprowadzono brukowaną drogę gminną o długości około jednego kilometra. Powstało również siedem mostów betonowych, a w planach znajdowało się obsadzenie dróg drzewami przydrożnymi.
Na terenie gminy działały dwie spółdzielnie spożywców, które rozwijały się pomyślnie. Spółdzielnia w Tarnawatce powstała z inicjatywy sekretarza gminy Franciszka Sobczyka, miejscowego kierownika szkoły Rudolfa Wysockiego oraz Piotra Szumy. Z kolei spółdzielnię w Werechaniach zorganizowali kierownik tamtejszej szkoły Leon Kaptur oraz członek rady gminnej Mikołaj Świderek.
W gminie funkcjonowało pięć jednostek straży pożarnej. Jedna z nich była szczególnie dobrze zorganizowana i w pełni wyposażona, posiadając także własną remizę strażacką.
Życie społeczne skupiało się również wokół innych organizacji. Na terenie gminy działały dwa oddziały „Strzelca”, Koło Młodzieży Wiejskiej oraz Koło Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP).
Jeśli chodzi o działalność gospodarczą, na obszarze gminy funkcjonowały tartak parowy, młyn parowy oraz cegielnia. Działała także Gminna Kasa Pożyczkowo-Oszczędnościowa, której prezesem był Wacław Mysakowski.
Warto podkreślić, że podczas działań wojennych w 1915 roku gmina została niemal całkowicie zniszczona. Dopiero w następnych latach możliwa była jej stopniowa odbudowa.
W skład Rady Gminnej, wybranej w czerwcu tego roku, wchodzili:
Władysław Tyszkiewicz, Franciszek Dziura, Stefan Lechman, Jan Wiśniewski, Mikołaj Świderek, Mikołaj Ratyna, Stanisław Woś, Michał Romańczuk, Józef Sosnowiec, Wasyl Gargoła, Marcin Kupicz oraz Andrzej Kowalec.
Funkcję wójta gminy pełnił Wojciech Prus, gospodarz z Majdanu Małego. Został wybrany na to stanowisko w 1929 roku, wcześniej zaś pełnił funkcję zastępcy wójta.
Sekretarzem gminy był Franciszek Sobczyk, urodzony w 1898 roku w powiecie janowskim. W samorządzie pracował od 1915 roku, natomiast funkcję sekretarza gminy Tarnawatka pełnił od 1926 roku. Był również aktywnym działaczem społecznym – należał do Kasy Pożyczkowo-Oszczędnościowej, był korespondentem Komitetu Floty Narodowej, sekretarzem Koła LOPP, sekretarzem Spółdzielni Spożywców oraz sekretarzem miejscowego koła BBWR, biorąc czynny udział w życiu społecznym gminy.
Za jedną z najbardziej zasłużonych postaci w pracy społecznej uważano także Wacława Mysakowskiego, który odegrał ważną rolę w działalności lokalnych instytucji.
Źródła:
Ziemia Lubelska 1930, R. 26, nr 347

Dodaj komentarz