W drugiej połowie lat 30. XX wieku turystyka przestała być wyłącznie formą wypoczynku. Dla wielu państw stawała się narzędziem promocji gospodarczej, kulturowej i politycznej. Polska również dostrzegała znaczenie tej „cichej dyplomacji”, a jednym z jej najważniejszych narzędzi było Polskie Biuro Podróży Orbis.
W 1937 roku instytucja ta podjęła krok o znaczeniu symbolicznym i praktycznym zarazem — otworzyła reprezentacyjną placówkę w Londynie, jednym z najważniejszych centrów światowej turystyki i handlu.

Londyn jako centrum świata
W międzywojennej publicystyce turystycznej Londyn przedstawiano jako miasto o wyjątkowym znaczeniu — największy rynek handlowy, punkt styku szlaków komunikacyjnych oraz bezsprzeczne centrum ruchu turystycznego. Obok Paryża, postrzeganego jako metropolia kultury, stolica Imperium Brytyjskiego była miejscem, w którym krzyżowały się interesy gospodarcze, polityczne i turystyczne całego świata.
Właśnie dlatego umieszczenie tam placówki Orbisu uznano za wydarzenie o dużej doniosłości. Biuro miało nie tylko sprzedawać podróże do Polski, lecz również pełnić funkcję ośrodka informacyjnego i propagandowego, szerzącego wiedzę o kraju w środowiskach międzynarodowych.
Dzięki obecności w Londynie Orbis uzyskiwał dostęp do ogromnego strumienia turystów przybywających z całego świata oraz do rozbudowanej sieci kontaktów branżowych i medialnych.
Biuro w sercu Londynu
Oddział Orbisu został otwarty 1 grudnia 1937 roku przy Lower Regent Street 16, w reprezentacyjnej części miasta, zaledwie kilka kroków od Piccadilly Circus — miejsca będącego jednym z najbardziej ruchliwych i rozpoznawalnych punktów Londynu.
Lokalizacja nie była przypadkowa. W tej części miasta mieściły się biura największych agencji podróży, przedstawicielstwa linii kolejowych i okrętowych oraz instytucje związane z turystyką międzynarodową. Obecność Orbisu w takim otoczeniu oznaczała symboliczne włączenie Polski do światowej sieci organizatorów podróży.
Wnętrze biura zaprojektowano z dużym wyczuciem estetyki. Obszerne pomieszczenia i efektowne wystawy miały przyciągać uwagę przechodniów, a dolna sala pełniła funkcję hallu wystawowego, połączonego z biurem dekoracyjnymi schodami.

Uroczyste otwarcie i dyplomatyczna oprawa
Otwarcie placówki miało charakter nie tylko branżowy, ale również dyplomatyczny. Uroczystość zgromadziła przedstawicieli polskiej ambasady, świata finansów, dyrektorów Orbisu oraz reprezentantów środowisk brytyjskich i kolonii polskiej.
Poświęcenia lokalu dokonał rektor polskiego kościoła w Londynie, ks. Cichoń, natomiast inauguracyjne przemówienie wygłosił prezes Rady Nadzorczej Orbisu dr Henryk Gruber. W wydarzeniu uczestniczył także ambasador RP Edward Raczyński wraz z małżonką oraz liczni przedstawiciele dyplomacji i biznesu.
Po oficjalnej części odbył się bankiet w hotelu Carlton, podczas którego podkreślano znaczenie placówki dla rozwoju kontaktów polsko-brytyjskich oraz promocji walorów turystycznych Polski. W spotkaniu uczestniczyło ponad sto osób, w tym przedstawiciele brytyjskiej branży turystycznej, dziennikarze oraz członkowie Anglo-Polish Society.

Turystyka jako narzędzie promocji państwa
Nowa placówka natychmiast rozpoczęła intensywną działalność promocyjną. W jej wnętrzach zorganizowano pierwszą wystawę polskiej sztuki ludowej i dekoracyjnej, która przyciągnęła setki zwiedzających już w dniu otwarcia.
Równocześnie Orbis prowadził szeroką akcję reklamową w londyńskich biurach podróży, takich jak Thomas Cook, American Express, Dean and Dawson czy Hickie Borman. W witrynach tych instytucji pojawiły się materiały promujące wyjazdy do Polski, a do obiegu trafiły dziesiątki tysięcy broszur i plakatów przygotowanych przez Wydział Turystyki Ministerstwa Komunikacji.
Wydano także ulotki prezentujące zimową ofertę turystyczną oraz informacje o specjalnych pociągach narciarskich, co wskazuje, że promocja Polski obejmowała nie tylko turystykę krajoznawczą, lecz także sportową i sezonową.

Londyńska placówka jako element większej strategii
Otwarcie biura w Londynie wzmacniało współpracę z innymi zagranicznymi oddziałami Orbisu — w Paryżu, Wiedniu, Berlinie i Nowym Jorku — tworząc spójną sieć promocji Polski na świecie. Dzięki temu możliwa była lepsza koordynacja działań informacyjnych oraz skuteczniejsze docieranie do zagranicznych turystów.
W publicystyce podkreślano, że Anglia stanowi ogromny rezerwuar potencjalnych podróżnych, a zainteresowanie Polską wśród brytyjskich miłośników turystyki może przynieść znaczące efekty.
Dziś to prawdopodobnie 240 Regent St.

Źródło:

Dodaj komentarz