W czasopiśmie „Posiew” z 1913 roku znalazłem dość obszerny opis historii Kalisza. Dziś warto czytać go jako świadectwo ówczesnego sposobu myślenia o historii miasta.
Kalisz przedstawiano wówczas jako miasto wyjątkowe: najbliżej położone przy granicy pruskiej miasto gubernialne, a zarazem jedną z najdawniejszych siedzib ludzkich na ziemiach polskich, rozłożone nad rzeką Prosną i połączone Koleją Kaliską z Warszawą. Już sama ta lokalizacja miała tłumaczyć jego znaczenie — zarówno handlowe, jak i historyczne.

Początki Kalisza wyprowadzano aż do II wieku naszej ery, wskazując na wzmianki o grodzie położonym wśród bagien, na ważnym szlaku komunikacyjnym wschodniej Europy. W średniowieczu rozwój osadnictwa wiązano z budową kościoła św. Pawła, przypisywaną Mieczysławowi Staremu. Dawna osada miała znajdować się w innym miejscu niż obecne miasto, które zaczęło kształtować się dopiero na początku XIII wieku. Już w 1288 roku otrzymało pierwsze przywileje, a za panowania Kazimierza Wielkiego zostało otoczone murami i uprzywilejowane gospodarczo, co przyspieszyło jego rozwój handlowo-rzemieślniczy.
Stare miasto z czasem zanikło niemal całkowicie — pozostały po nim jedynie sporadycznie odkopywane ruiny. Z nim wiązano także miejsce pochówku Mieczysława Starego, którego grób miał przetrwać pewien czas nawet po zniszczeniu świątyni, zanim ślady zatarły wojny i upływ czasu.

W nowym Kaliszu wcześnie pojawiła się ludność żydowska, napływająca z Prus — wzmianki o jej obecności sięgają XIII wieku. Rozwój miasta potwierdzały dokumenty państwowe, na których pieczęć Kalisza pojawiała się obok najważniejszych miast kraju.
Od XVI wieku, wraz z ograniczaniem przywilejów mieszczaństwa, znaczenie Kalisza zaczęło słabnąć. Najazdy szwedzkie, pożary i epidemie w XVII wieku pogłębiły kryzys, niszcząc zabudowę i dziesiątkując ludność. Ożywienie przyszło dopiero w XVIII wieku, choć pożar z 1793 roku ponownie obrócił znaczną część miasta w ruinę. Okres rządów pruskich przyniósł odbudowę i napływ rzemieślników oraz przemysłowców niemieckich. Po 1815 roku wzrost ludności utrwalił gospodarcze podstawy miasta, mimo że wydarzenia 1831 roku znów spowolniły jego rozwój.
Kalisz szczycił się bogatą przeszłością i licznymi zabytkami. Według przekazów już w XII wieku istniał tu zamek, który gościł wielu władców: od Bolesława Krzywoustego po Władysława Jagiełłę i kolejnych monarchów. W 1603 roku działały tu drukarnie, a w 1797 roku otwarto uczelnię korpusu kadetów. W 1835 roku pod miastem odbyła się wielka rewja wojskowa z udziałem władców Rosji i Prus.

Szczególne miejsce w opisie miasta zajmowały świątynie. W pobliżu mostu trybunalskiego wznosił się kościół franciszkanów, łączony z postacią bł. Jolanty. Przy ulicy Kolegiackiej znajdowała się kolegiata NMP, odbudowana po zawaleniu w XVIII wieku, znana z obrazów uznawanych za cudowne i bogatego skarbca. Kościół św. Mikołaja, dawniej kanoników laterańskich, uchodził za jedną z najpiękniejszych świątyń, z obrazem przypisywanym szkole flamandzkiej. Wymieniano także klasztory bernardynów i reformatów oraz dawny kościół pojezuicki, przekazany w XVIII wieku ewangelikom.
W opisie z 1913 roku wyraźnie podkreślano także wyjątkowość ogrodu miejskiego, rozciągającego się wzdłuż Prosny. Nie był to zwykły park spacerowy, lecz rozległe założenie zieleni, które nadawało miastu szczególny charakter krajobrazowy. Ogród ten postrzegano jako jedno z najpiękniejszych miejsc w Kaliszu — przestrzeń wypoczynku, spotkań i codziennych spacerów mieszkańców.

Naturalne położenie nad rzeką, starodrzew, alejki i mostki tworzyły malowniczą scenerię, odmienną od zwartej zabudowy śródmieścia. To właśnie tu, według relacji, najpełniej odczuwało się harmonię między miastem a przyrodą. Ogród był wizytówką Kalisza, miejscem, które odwiedzający zapamiętywali równie mocno jak kościoły i historyczne budowle.
Źródło:
Posiew : pismo tygodniowe. R. 8, 1913, no 13

Dodaj komentarz