„Chińska dzielnica” w Gdyni

Wizerunek przedwojennej Gdyni zdominowany jest przez opowieść o nowoczesnym porcie, modernistycznej architekturze i spektakularnym sukcesie gospodarczym II Rzeczypospolitej. Miasto, które jeszcze na początku lat dwudziestych było niewielką rybacką osadą, w ciągu kilkunastu lat przeobraziło się w jeden z najważniejszych portów nad Bałtykiem. Tempo tej przemiany budziło podziw zarówno w kraju, jak i za granicą.

Napływ ludności do Gdyni był zjawiskiem gwałtownym i w dużej mierze niekontrolowanym. Do miasta przybywali robotnicy portowi, budowlani, bezrobotni szukający pracy, a także osoby, które liczyły na szybkie znalezienie zatrudnienia w rozwijającym się ośrodku gospodarczym. Dla wielu z nich brakowało mieszkań. W rezultacie zaczęły powstawać prowizoryczne skupiska baraków, drewnianych bud i adaptowanych pomieszczeń gospodarczych. Z czasem miejsca te zyskały własne nazwy, często żartobliwe lub ironiczne — Pekin, Meksyk, Budapeszt czy Stara Warszawa. W rejonie portu, w pobliżu ulic Portowej, Żeromskiego i św. Piotra, funkcjonowała natomiast tzw. „Chińska dzielnica”.

Fragment Dzielnicy Chińskiej, Gdynia, 1930; Źródło: Ziemia Lubelska, 1930 nr 293
Fragment Dzielnicy Chińskiej, Gdynia, 1930; Źródło: Ziemia Lubelska, 1930 nr 293

Nazwa nie miała związku z obecnością ludności azjatyckiej. Była raczej potocznym określeniem obszaru o chaotycznej, prowizorycznej zabudowie, który kojarzono z egzotycznymi i odległymi miejscami. Tego typu nazewnictwo było charakterystyczne dla środowisk robotniczych i miejskiego folkloru. Jednocześnie wskazywało na społeczne postrzeganie tych terenów jako przestrzeni biedy i tymczasowości.

Prasa międzywojenna odnotowywała istnienie takich dzielnic, zwracając uwagę na trudne warunki bytowe ich mieszkańców. Baraki wznoszono z przypadkowych materiałów, brakowało infrastruktury sanitarnej, a zagęszczenie ludności było znaczne. Kontrast między reprezentacyjną, modernistyczną Gdynią a rzeczywistością portowych baraków stawał się coraz bardziej widoczny.

Władze miejskie i państwowe dostrzegały problem. Z jednej strony chodziło o poprawę warunków życia mieszkańców, z drugiej — o uporządkowanie przestrzeni w bezpośrednim sąsiedztwie portu, który pełnił funkcję wizytówki kraju. Podjęto więc decyzję o stopniowej likwidacji części prowizorycznej zabudowy i przesiedleniu jej mieszkańców do nowych osiedli.

Jednym z miejsc, które odegrało w tym procesie szczególną rolę, było Witomino. Jeszcze pod koniec lat dwudziestych była to niewielka, leśna osada położona na wysoczyźnie, oddzielona od portowej części miasta pasem zieleni. W 1928 roku rozpoczęto pierwsze działania związane z jej rozbudową, a na początku lat trzydziestych zapadła decyzja o wykorzystaniu tego obszaru jako zaplecza mieszkaniowego dla ludności przenoszonej z terenów portowych.

Witomino, Źródło: Ziemia Lubelska, 1930 nr 293
Witomino, Źródło: Ziemia Lubelska, 1930 nr 293

Plan zakładał stworzenie nowego osiedla na wydzielonym obszarze obejmującym kilka hektarów gruntów. Pod zabudowę przeznaczono teren w obrębie ulic Długiej, Wąskiej, Polnej i Granicznej. Realizacją przedsięwzięcia zajmowało się m.in. Towarzystwo Budowy Osiedli, które odpowiadało za wznoszenie domów, w tym charakterystycznych bliźniaczych budynków przeznaczonych dla rodzin robotniczych.

Przenosiny mieszkańców z rejonu portowego, w tym z „Chińskiej dzielnicy”, przeprowadzono w stosunkowo krótkim czasie. Według przekazów zakończyły się one w połowie 1931 roku. Proces ten nie tylko zmienił strukturę przestrzenną portowej części miasta, lecz także przyczynił się do dynamicznego rozwoju samego Witomina. Nowi mieszkańcy wnieśli ze sobą doświadczenia życia w środowisku robotniczym, co wpłynęło na społeczny charakter powstającej dzielnicy.

Rozbudowie osiedla towarzyszyło tworzenie podstawowej infrastruktury społecznej. W pierwszej połowie lat trzydziestych powstał niewielki drewniany kościół, a wkrótce także szkoła. W 1933 roku Witomino zostało formalnie włączone w granice Gdyni, co potwierdzało jego rosnące znaczenie w strukturze miasta.

Historia przesiedleń z początku lat trzydziestych pokazuje mniej znane oblicze modernizacji Gdyni. Dynamiczny rozwój portu i reprezentacyjnych dzielnic był procesem równoległym do działań mających na celu uporządkowanie przestrzeni miejskiej i rozwiązanie problemu prowizorycznych osiedli robotniczych. „Chińska dzielnica” i inne podobne enklawy zniknęły z mapy miasta, jednak ich mieszkańcy stali się częścią nowych społeczności, które współtworzyły dalsze dzieje Gdyni.

Źródła:

Artykuł prasowy o dzielnicach biedy Gdyni i lokalizacji „Chińskiej dzielnicy”:
Dzielnice biedy – ciemna strona Gdyni

Informacje o skali zjawiska barakowej zabudowy oraz funkcjonowaniu osiedli biedy w przedwojennej Gdyni:
Gdyńskie dzielnice biedy – materiały i opis wydarzenia historycznego

Artykuł źródłowy z prasy międzywojennej:
Ziemia Lubelska 1930, R. 26, nr 293

Opracowanie historyczne dotyczące dziejów Witomina i przesiedleń mieszkańców z terenów portowych:
https://www.witomino.com/historia/

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze wpisy