Wyścigi torowe w Zakopanem. Pierwsze samochodowe zawody na śniegu w II Rzeczypospolitej

Obserwuj nas

W dwudziestoleciu międzywojennym sport motorowy w Polsce dopiero się rodził. Rajdy długodystansowe, próby górskie i zawody regularności stopniowo zdobywały popularność, lecz brakowało widowiskowej imprezy, która mogłaby przyciągnąć szeroką publiczność. Przełom przyszedł zimą 1930 roku w Zakopanem, gdzie po raz pierwszy w historii II Rzeczypospolitej zorganizowano samochodowe wyścigi torowe na śniegu.

Inicjatorem zawodów był Krakowski Klub Automobilowy, który – jak podkreślała prasa fachowa – wystąpił z „niezmiernie szczęśliwą inicjatywą”. W ówczesnym, nieco monotonnym kalendarzu sportowym brakowało imprez o charakterze masowym i nowoczesnym. Sport automobilowy wciąż pozostawał elitarny, a zimą praktycznie zamierał. Pomysł rozegrania wyścigów na ośnieżonym torze był więc śmiały i nowatorski.

Zawody odbyły się w niedzielę 23 lutego 1930 roku w porozumieniu z Automobilklubem Polski. Na starcie stanęło aż 20 zawodników, co jak na realia polskiego sportu motorowego było liczbą imponującą. Areną zmagań stał się stadion sportowy w Zakopanem, na którym wytyczono tor o długości 886 metrów i szerokości 14 metrów. Parametry te pozwalały na jednoczesny start wszystkich maszyn, co dodatkowo podnosiło widowiskowość imprezy.

Jan Ripper w Bugatti ustanawia najlepszy czas dnia

Organizatorzy zastosowali oryginalny system startu: samochody ruszały parami z dwóch przeciwległych punktów toru. O kolejności decydowały uzyskane czasy przejazdu. Było to rozwiązanie nowoczesne, podkreślające sportowy, a nie towarzyski charakter zawodów.

Do rywalizacji dopuszczono samochody trzech klas: turystyczne, sportowe i wyścigowe. Na śnieżnej nawierzchni spotkały się więc zarówno auta używane na co dzień, jak i specjalnie przygotowane maszyny sportowe. Zimowe warunki czyniły z wyścigów prawdziwy sprawdzian umiejętności kierowców – liczyła się nie tylko moc silnika, lecz także opanowanie poślizgów i precyzja prowadzenia pojazdu.

Prasa motoryzacyjna zgodnie podkreślała, że pierwsze w Polsce wyścigi torowe na śniegu spotkały się z dużym zainteresowaniem i powodzeniem. Wydarzenie to miało znaczenie wykraczające poza sam sport. Było dowodem, że motoryzacja w II Rzeczypospolitej wchodziła w nową fazę – od elitarnej ciekawostki ku nowoczesnej dyscyplinie sportowej, zdolnej przyciągać publiczność także zimą.

Zakopiańskie zawody z 1930 roku zapisały się tym samym w historii polskiej motoryzacji jako pionierski eksperyment, który otworzył drogę do rozwoju zimowych form sportu samochodowego w Polsce.

Źródło: „Auto. Miesięcznik – organ Automobilklubu Polski oraz Klubów Afiljowanych”, marzec 1930, R. 9, nr 3.

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze wpisy