Strona główna » Uroczystość w Dmeninie

Uroczystość w Dmeninie

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

W maju 1925 roku niewielki Dmenin stał się miejscem wydarzenia, które na długo zapisało się w lokalnej pamięci. W cieniu starego kościoła, otoczonego wieńcem wiekowych kasztanów i lip, spotkały się przeszłość i teraźniejszość – historia powstania styczniowego oraz żywa tradycja społeczna polskiej wsi okresu międzywojennego.

21 maja cudne majowe słońce ozłociło mury świątyni, a do Dmenina zaczęły napływać delegacje z całego powiatu. Przybyły Ochotnicze Straże Ogniowe, cechy rzemieślnicze, „Sokół”, organizacje kobiece, młodzież szkolna z Radomska, skauci, strzelcy, cykliści oraz liczni mieszkańcy okolicznych wsi. Tysiące ludzi, sztandary i orkiestry stworzyły barwny pochód, który – jak pisał ówczesny świadek – falował niczym dojrzewające zboże na polach.

Kulminacyjnym momentem uroczystości było odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej księdzu Ignacemu Mosińskiemu, proboszczowi Dmenina, straconemu 5 marca 1864 roku na szubienicy w Piotrkowie. Duchowny zapłacił życiem za szerzenie idei wolności ludu polskiego i zaangażowanie w sprawę narodową w czasie powstania styczniowego. Tablicę odsłonił weteran 1863 roku, Walenty Koleczko – jego drżące z wzruszenia dłonie były symbolicznym pomostem między pokoleniem powstańców a Polską odrodzoną po 1918 roku.

Po mszy polowej zabrzmiały przemówienia – weteranów, przedstawicieli władz, inteligencji i młodzieży. W słowach mówców powracały obrazy sprzed ponad sześćdziesięciu lat: kozackie patrole, pędzony przez wieś skuty kapłan, groza carskich represji. Uczestnicy uroczystości mieli poczucie, że obok nich stoją „legiony duchów” tych, którzy walczyli i ginęli „za wolność naszą i waszą”. W symbolice biało-amarantowych sztandarów, pieśni „Roty” i majowego światła splatały się żałoba, duma i narodowa pamięć.

Szczególne słowa uznania kierowano pod adresem komitetu organizacyjnego, który wydobył z cienia historii postać ks. Mosińskiego i nadał jej należne miejsce w lokalnej i narodowej narracji. Dzięki ich pracy uroczystość w Dmeninach stała się nie tylko hołdem dla jednego męczennika, lecz także manifestacją ciągłości polskiej tradycji i wspólnoty.

Dmenin, wieś położona niedaleko Radomska, w okresie międzywojennym pozostawała typowym ośrodkiem rolniczym, silnie zakorzenionym w religijności i pamięci historycznej. Tego typu uroczystości pokazują, jak ważną rolę odgrywały małe miejscowości w podtrzymywaniu narracji o powstaniach, ofierze i walce o niepodległość. To właśnie w takich miejscach historia nie była abstrakcyjnym zapisem w książkach, lecz żywym doświadczeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Źródło:

Nasz Tygodnik 1925, R. II, nr 25

W tym miesiącu wspierają Nas:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

Nasze portale