Strona główna » Willa „Zosin” i szkoła żeńska w Milanówku

Willa „Zosin” i szkoła żeńska w Milanówku

Wesprzyj portal, udostępniając znajomym:

Na początku XX wieku Milanówek – dziś znany jako „miasto-ogrodów” – stawał się jednym z ulubionych miejsc dla zamożnych warszawiaków. Powstawały tu pensjonaty, wille i ogrody, a wśród nich szczególne miejsce zajęła okazała rezydencja przy ulicy Krakowskiej 6, zwana „Zosinem”. Właśnie tam w 1911 roku uruchomiono jedną z ważniejszych inicjatyw edukacyjnych – siedmioklasową szkołę żeńską Heleny Raziewiczówny.

„Szkoły na wsi” – spojrzenie z 1912 roku

W 1912 roku „Tygodnik Ilustrowany” pisał o rozwoju szkolnictwa poza wielkimi miastami. Autor podkreślał, że Warszawa staje się coraz bardziej kosmopolityczna i zatraca atmosferę sprzyjającą zdrowemu wychowaniu młodzieży. Ratunku upatrywano właśnie w szkołach zakładanych na wsi, gdzie – jak twierdzono – „można ogarnąć całe życie dziecka we wszystkich jego zakresach, łącząc wychowanie fizyczno-duchowe, szkolne z kształceniem woli i charakteru”.

Na łamach tygodnika z entuzjazmem odnotowano powstanie nowej instytucji wychowawczej:

„Taką instytucją wychowawczą jest właśnie siedmioklasowa szkoła żeńska w Milanówku p. Heleny Raziewiczówny, której otwarcie nastąpiło niedawno. Zakrojona na szeroką skalę pedagogiczną, zapowiada się też jak najlepiej.”

Podkreślano, że szczególną zaletą szkoły jest jej przeznaczenie dla dziewcząt – w czasach, gdy edukacja żeńska była często ograniczona, a brak wychowania fizycznego stanowił poważny problem w pensjach warszawskich. Milanówek, z jego świeżym powietrzem i zielonym otoczeniem, miał stanowić zdrową alternatywę.

Willa „Zosin” – architektura i przeznaczenie

Szkołę umieszczono w nowo wybudowanej willi „Zosin”, zaprojektowanej przez warszawskiego architekta Wacława Pióro w 1911 roku. Budynek utrzymany został w klasycyzującym stylu – z loggiami wspartymi na filarach i reprezentacyjnym wejściem od strony ulicy. Początkowo wzniesiono go jako pensjonat, lecz szybko dostrzeżono jego walory i przystosowano do celów edukacyjnych.

Na archiwalnych fotografiach widać elegancki, biały budynek otoczony ogrodem, z przestronnymi tarasami i salami nadającymi się zarówno do nauki, jak i zajęć ruchowych. Dla rodziców był to argument nie do przecenienia: dzieci miały nie tylko zdobywać wiedzę, lecz także przebywać „na świeżym powietrzu” – co w epoce gruźlicy i chorób miejskich brzmiało wyjątkowo przekonująco.

Dalsze losy szkoły i budynku

Willa „Zosin” w kolejnych latach zmieniała funkcje. W okresie okupacji odbywały się tu tajne komplety, a po wojnie budynek przystosowywano do różnych potrzeb – mieściły się tu m.in. lokale mieszkalne, przychodnia rejonowa i inne instytucje. Liczne przebudowy nieco zatarły pierwotny charakter willi, jednak jej bryła i część detali zachowały się do dziś.

Dziś „Zosin” figuruje w rejestrze zabytków Milanówka jako przykład willowej architektury miasta-ogrodu i świadectwo aspiracji edukacyjnych z początku XX wieku.

Dziedzictwo Milanówka

Historia willi „Zosin” i szkoły Heleny Raziewiczówny przypomina o tym, że Milanówek nie był jedynie letniskiem i miejscem wypoczynku. To także przestrzeń, gdzie rodziły się nowoczesne koncepcje wychowawcze, dające kobietom szansę na pełniejsze wykształcenie. Z perspektywy ponad stu lat można powiedzieć, że „szkoły na wsi”, o których z entuzjazmem pisał „Tygodnik Ilustrowany”, rzeczywiście odegrały istotną rolę w budowaniu nowej świadomości społecznej. A willa „Zosin” do dziś pozostaje jej widocznym symbolem.


Źródła:

W tym miesiącu wspierają Nas:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

Nasze portale