W styczniu 1945 roku w Radomsku, podobnie jak w wielu innych polskich miastach, dokonał się przełom. Niemcy cofali się na zachód, a Armia Czerwona i formacje Wojska Polskiego zbliżały się do Pilicy. Dla mieszkańców miasta oznaczało to koniec okupacji. Dla Polskiej Partii Robotniczej – początek budowy nowego porządku.
Konspiracja i Rady Narodowe
Relacja opublikowana w 1948 roku w „Głosie Ludu”, organie PPR, opisuje działalność towarzysza Burskiego, sekretarza organizacji partyjnej w okręgu Radomsko–Częstochowa. Jego zadaniem było nie tylko organizowanie oddziałów bojowych, ale przede wszystkim tworzenie rad narodowych – instytucji, które miały przejąć władzę lokalną natychmiast po wyparciu Niemców.
29 czerwca 1944 roku powołano pierwsze gminne rady, a wkrótce także Wojewódzką Radę Narodową. Jej konspiracyjne posiedzenie odbyło się w leśniczówce we wsi Wygoda, przy asyście oddziału Armii Ludowej im. gen. Bema. Wspomnienia podkreślają, że w pracach uczestniczyli działacze różnych ugrupowań – od PPR i PPS po Stronnictwo Ludowe. Dawało to wrażenie szerokiego poparcia społecznego.
Wyjaśnienie: faktycznie, PPR już w 1944 roku tworzyła struktury administracyjne, które miały legitymizować przejęcie władzy. Nie były one jednak powszechnie akceptowane – wielu działaczy innych ugrupowań współpracowało z komunistami w warunkach presji lub braku alternatywy.

Walka na dwa fronty
Tekst wspomina także o dramatycznych walkach z niemieckimi siłami okupacyjnymi i jednocześnie o konflikcie z innymi formacjami podziemia – zwłaszcza z Narodowymi Siłami Zbrojnymi. Według relacji, oddziały NSZ dopuszczały się mordów na chłopach i walczyły z formacjami „demokratycznymi”, zamiast z Niemcami.
Wyjaśnienie: ten obraz był mocno nacechowany propagandą. Faktycznie, w okolicach Radomska dochodziło do starć pomiędzy AL a NSZ, ale ich przyczyny tkwiły w rywalizacji o kontrolę nad terenem i przyszłość Polski – komuniści widzieli ją w sojuszu ze Związkiem Radzieckim, nacjonaliści w niepodległościowej drodze bez Moskwy. Dla prasy PPR najważniejsze było ukazanie NSZ jako „zdrajców” i „morderców”, co wzmacniało moralne uzasadnienie władzy nowej partii.
Styczeń 1945 – wejście Armii Czerwonej
Kulminacją opowieści jest 19 stycznia 1945 roku. Oddziały Armii Ludowej stacjonowały wtedy w Lipowszczycach, gdy dotarła wiadomość, że Armia Czerwona sforsowała Pilicę i Niemcy uciekają. Grupa Burskiego weszła do Radomska jeszcze przed nadejściem głównych sił sowieckich.
W ciągu dwóch godzin – jak pisze autor relacji – władzę w mieście przejęła Wojewódzka Rada Narodowa, a na murach pojawiły się plakaty ogłaszające, że to ona obejmuje rządy.
Wyjaśnienie: tu widzimy mechanizm przejęcia władzy – w momencie, gdy Armia Czerwona zajmowała kolejne miasta, lokalne rady narodowe powoływane przez PPR natychmiast ogłaszały się jedyną legalną władzą. Był to element większej strategii podporządkowania kraju nowemu systemowi politycznemu.
Nowe życie
„I zaczęło się nowe życie” – tym zdaniem kończą się wspomnienia Burskiego. W języku propagandy oznaczało to nadejście „władzy ludowej”, początek przebudowy społecznej i politycznej Polski. Dla mieszkańców Radomska oznaczało to koniec okupacji niemieckiej, ale też początek trudnego okresu powojennych przemian, w których dawne podziały polityczne i wojenne konflikty nie znikały, lecz nabierały nowej ostrości.
Artykuł z „Głosu Ludu” nie jest neutralnym źródłem – to świadectwo propagandy Polskiej Partii Robotniczej. Gloryfikuje rolę PPR i Armii Ludowej, a demonizuje konkurencyjne nurty podziemia. Jednocześnie zawiera cenne informacje: pokazuje, jak wyglądała praca konspiracyjna, jak tworzono rady narodowe i jak wyglądał moment przejęcia miasta w styczniu 1945 roku.
Dziś możemy go traktować jako fragment historii pamięci – nie tylko tego, co się wydarzyło, ale i tego, jak władza komunistyczna chciała, by to zapamiętano.
Źródło:
Głos Ludu : pismo codzienne Polskiej Partii Robotniczej, 1948.01.19 nr 19

Dodaj komentarz