W czasopiśmie „Rotary w Polsce” znalazłem zadziwiającą historię lokomotywy PM36. Jakiż był mój zachwyt, że mieliśmy taką fajną lokomotywę, tak opływową… wręcz ikonę. Do tego ta informacja, że była wystawiona w r. 1937 na wystawie międzynarodowej w Paryżu i uzyskała dyplom honorowy. Lecz z tego zachwytu wytrącił mnie jeden z komentujących mój gorący post na Facebooku.

Pan Przemysław Parzyński przybliżył mi co z tą lokomotywą działo się w czasie i po wojnie. I opatrzył te informacje kilkoma fotografiami. Przeczytajcie sami. Postaram się odpowiednio zreferować.
Lokomotywa Pm36-1, jeden z dwóch prototypowych polskich parowozów serii Pm36, zaprojektowanych tuż przed wybuchem II wojny światowej, to maszyna o niebanalnej historii. Znana ze swojej aerodynamicznej otuliny i sukcesu na wystawie w Paryżu w 1937 roku, po wojnie zniknęła z kart polskiej kolei. Przez lata jej powojenne losy owiane były tajemnicą. Dopiero współpraca z rosyjskimi miłośnikami kolei pozwoliła na ich śledcze odtworzenie.
Po wybuchu wojny Pm36-1 została przejęta przez niemieckie koleje Deutsche Reichsbahn i oznaczona jako 18 601. W tym okresie prowadziła pociągi na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Zachowały się zdjęcia dokumentujące jej pracę, m.in. z pociągiem sanitarnym. W czasie eksploatacji przez Niemców usunięto charakterystyczną otulinę aerodynamiczną, która już nigdy nie została przywrócona.




W 1945 roku parowóz znajdował się w Berlinie, skąd został przejęty przez Armię Czerwoną jako zdobycz wojenną („trofiejny”) i oznaczony symbolem T18 601. W latach 1945–1947 Pm36-1 była używana w tzw. Specjalnej Rezerwie Parowozowej Kolumny, a następnie latem 1947 trafiła do parowozowni Czerniachowsk w obwodzie kaliningradzkim. Przez krótki czas obsługiwała tam pociągi kursujące po normalnym torze.
20 października 1947 roku została skierowana do bazy przekuwania parowozów na tor szeroki, również na terenie obwodu kaliningradzkiego. Ostatecznie, w październiku 1952 roku, skreślono ją z inwentarza. Najpewniej wkrótce potem została zezłomowana na miejscu, prawdopodobnie w parowozowni Czerniachowsk.
Pm36-1, choć krótko eksploatowana i pozbawiona dawnego blasku, pozostaje symbolem ambitnych przedwojennych aspiracji polskiej myśli technicznej. Jej brat bliźniak, Pm36-2, przetrwał w Polsce i do dziś zachowany jest jako czynny zabytek, znany pod nazwą „Piękna Helena”.
Źródło reklamy: Rotary w Polsce = Rotary in Poland. 1937, [nr] X, XI, XII

Dodaj komentarz